Whre is my mind?!

18 Czer

Siedzę i siedzę, myślę i myślę. Wpatrzona w ekran monitora zastanawiam się, nad tym, dlaczego nagle nie przeglądam informacji o szkołach letnich dla studentów, studiach podyplomowych czy kursach z cyklu opanuj promocję bloga w 30 sekund. Otóż zagłębiam się w informację prasową o tym, że jakieś fajne laski, które podobno znają się na modzie, organizują warsztaty, na których można się dowiedzieć, jak zostać równie fajną laską. Czy skurczył mi się mózg? Czy modowa blogosfera pochłonęła moje neurony? Czy recenzja ostatniej książki Karoliny Macios zabrała mi intelektualną energię na następne 5 lat? Czy piwko wypite podczas trwającego Euro zemściło się odbierając mi rozum?

Nie wiem.

Wiem, za to, że spędziłam kilka szczęśliwych godzin na poznańskich śmieciach, ubrana w out fit meczowy, mając gdzieś, że właśnie prezentuję na sobie kurtkę z kolekcji licealnej – kurtka została pochwalona i doceniona przez Człowieka Gór, jako dobra. Co więcej, była ona w kolorze pastelowym! Miałam centralnie gdzieś mój look czy też stylizację i zależało mi tylko na tym by oddać się plebejskiej rozrywce oglądania meczu, który interesował mnie odrobinę mniej, niż fascynujący debile na trybunach.

W ramach pokuty wrócę do domu, wybiegam ciasto, którym skarmia nas kolega z pracy, a potem oddam się lekturze Ciorana czy innej Kristevej. Na pohybel stylizacjom!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: