Polityka i Fakty, czyli Seksizm ma płeć (?)

8 Lip

Weekend to taki moment, zwłaszcza weekend w domu, że można się poczuć częścią inteligenckiej wspólnoty. To znaczy poczytać Politykę i obejrzeć Fakty TVN.

No to czytam. Politykę w sensie. Pomijam zgrozą i milczeniem wywiad z Wojewódzkim, bo nie mam dziś klimatu na zmasowany atak na bucerę, za to z pewną nadzieją w oku zerkam na artykulik Pawła Walewskiego (płeć autora ma znaczenie!) o męskie antykoncepcji. Przyznaję się nawet bez bicia, że nie przeczytałam tekstu. Jak tylko zobaczyłam i przeczytałam, to zdębiałam: Właśnie odżyły nadzieje na pigułkę antykoncepcyjną dla mężczyzn. Tylko czy będą chętni, by z niej skorzystać? I czy nie będą zapominać – to całkiem poważna obawa lekarzy – żeby ją zażyć?

Bold jest mój. Otóż widzicie drodzy chłopcy, że seksizm ma dwie twarze. Jedna z nich traktuje facetów jak debili lub malutkich słitaśnych chłopczyków, co to generalnie zapominają wziąć cukiereczka, bo ojej oni są tacy zajęci innymi rzeczami. Pani Dochtorrr z artykuły mądrze prawi o tym, że rzeczywiście chłopcy (słitaśni) są roztrzepani i nawet witaminek nie biorą więcej niż 4 dni pod rząd. A co dopiero obarczać ich odpowiedzialnością za swoją płodność? Przecież oni nie mają płodności! A jak mają to nie kontrolują! A jak już mogą kontrolować to wszystko jest już pięknie… ale oni zapominają. Jak twierdzi Dochtorrka, mają taką naturę. Pani Violetta Sretta ma obawy, obawami dzieli się z nami czytelnikami:

Sama ma jednak obawy, czy w męskiej naturze leży nawyk przestrzegania rygorów (oczywiście, że nie!!!!) przyjmowania leków i wszelkich preparatów farmakologicznych.

O Bogini!

Czy tutaj można coś jeszcze dodać? Jak ktoś już wyjeżdża z argumentem o naturze i o tym, co w niej leży lub nie.

O rany!

A dalej, a dalej to piersi i ręce na kolana opadają. TVN „Fakty”. Wiem, wiem sama sobie to zrobiłam. Nie powinnam była. No ale co tam mamy oprócz narodowego poruszenia Radwańską? Wszyscy nagle się zaczęli tenisem podniecać, pomińmy. Anna Wintour też tam była, ale kibicowała Serenie, chamka i bucerka z niej jest. Za to, za to… TVN wyprodukował mrożący krew w żyłach reportażyk z bardzo strasznym reporterem w roli głównej, który udowadniał telewidzom, w tym mnie, że upał źle się znosi, jak się nie pije wody i nie je. Zdziwieni? Zaszokowani? Rany, Panie, sensacyja!

No było naukowo, pomiary były wiecie – waga, cukier i ciśnienie mu mierzyli. Biedaczek, się podjął trudnego tematu. Biedni Ci faceci w sumie są się z nich robi po prostu niedorozwiniętych chłopaczków, od których nic nie zależy. Ach, w sumie to aż mi smutno. Budzi budzi, podejdź tu chłopczyku dam Ci loda na patyku (a tabsą w środku!)!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: