Nic nie muszę

30 Gru

Nic nie muszę pisać. Jeśli nie mam ochoty. Przez ostatnie dni nawet nie odpalałam maczka, bo nie było po co. To jest właśnie znakomity smak wolności i to jest rzecz, której czasem nie potrafię wytłumaczyć osobie, która pyta się mnie o to dlaczego piszę bloga. Piszę i się nie wstydzę, że piszę. Lubię pisać i lubię fakt, że czasem ktoś to czyta. Moje statystyki są mierne, ale to zapewnia mi komfort pracy i nie nakłada autocenzury. Być może łatwo mnie znaleźć, ale nie przeszkadza mi to. Chcę, żeby inni ludzie wiedzieli, że mam głos i że potrafię go używać. WordPress przypomniał mi ostatnio o tym, że jestem zalogowana na serwisie od 7 lat. Pewnie z 3 lub 4 spędziłam na blog.pl

Ja naprawdę to lubię i cieszę się, że mogę to robić wtedy, kiedy mi to odpowiada i kiedy mam coś do napisania. Dziś na przykład nie mam nic.

Za oknem chmury, które niespodziewanie nadpłynęły i zaczęły okupować niebo z kreskówek. Czytam Stiega Larssona, jak zwykle nie na czasie. Poza tym, jako lamerka roku zdążyłam łyknąć część pierwszą i ostatnią, a więc teraz dowiaduję się, co było w środku. Ubrałam się w paski, bo paski kojarzą mi się ze Szwecją choć może powinny mi się kojarzyć raczej inne rzeczy? Nie pamiętam dobrze wizyty w Geteborgu, mała byłam, ale wiem i to pamiętam dokładnie, że kiedy brat z tatą poszli oglądać jakieś łodzie do muzuem marynarki, my z mamą siedziałyśmy w kawiarni na ulicy i obserowałyśmy ludzi. Myślę, że to ważny punkt w mojej biografii, bo to właśnie ona zwróciła moją uwagę na różnorodność ulicy i chodzących po niej typów. Od tego czasu siadam w różnych miejscach sama w kawiarnii i bezmyślnie gapię się na tłum, wyłuskuję z niego ciekawe osoby.

Paski, zapach świeżo zaparzonej kawy – btw. dlaczego u Larssona cały czas piją kawę? Pomarańcze, spokój i przymusowe wakacje. O, Rzeczony też się w paski ubrał. Spokój, cisza, niedziela.

O tym Larssonie musiałam napisać, bo to ulubiony pisarz blogerek modowych, a czytanie jak wiadomo świadczy o dobrych manierach.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: