fuj

28 Mar

Niemamweny, niemamweny, niemamweny, omomomomomomo.

SŁOŃCA!

Wszyscy wokoło gadają o pogodzie, ale czy można inaczej? Czy można INACZEJ?Nawet sobie oksy przeciwsłoneczne wyjęłam, coby tej szarówy nie oglądać już, nie widzieć, pieprzyć śnieg, jestem posh, jestem Jackie Kennedy, mam oksy i płaszcz puchowy, na który nie mogę patrzeć.

Fuj.

A jak nie ma weny, to zawsze można się pobawić w coś innego. Wywaliłam rzeczy z szafy. To znaczy, chciałabym je wywalić, bo one w szafie są, ale już spakowane, wciśnięte w jakieś worki, coby mi widoku nie przesłaniały. Teraz mam lepiej, ładniej i wygodniej. Mania chowania dopadła mnie też na fejsie. Teraz w ramach pieszczenia się z zimową deprechą odlajkowuję. Poleciała już Chodakowska, co z nią ćwiczy cała Polska, bo ja nie ćwiczę, a i targetem tego hurramuffinowego optymizmu nie jestem. Zaraz poleci bieganie.pl, bo skoro nie biegam przez najbliższy miesiąc to ich posty mnie drażnią i czuję się, jakby mnie ktoś wykluczył z sekty. Poleciało blogerek – szafiarek co nie miara, bo oglądanie czyjejś kawy tudzież siatki na zakupy, cóż z tego że firmowej, ale siatki jednak to za dużo, o jedno logo za daleko. W każdym razie czytałam o tym, że w 2013 się będziemy odlajkowywać u Natalii Hatalskiej, ale nie wiem gdzie!

Za to mnie można lajkować. Czemu nie.

Na koniec pioseneczka.

 

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: