Wynurzenia natury osobistej

13 Paźdź

Dziś blogusiem będzie rządzić refleksja osobista. Spisana na kolanie, na żywo z autobusu, który podąża z Krakowa do Wrocławia.

Ostatnio było cicho, bo zmiany zawsze rodzą się w ciszy. Powoli, najpierw nieodczuwalnie rosną sobie. Składają się z wątpliwości oraz pytań, na które nie znamy odpowiedzi. Czasem trwa to latami. Bywa delikatne jak przeczucie, że coś jest nie tak. Co jakiś czas następuje faza uspokojenia. Wszystko wraca do normy, a wątpliwości znikają. Czasem coś wybije nas z rytmu, da się nieprzyjemnie odczuć.  Ale tak łatwo jest się uspokoić. Wcale nie lubimy zmian, zwłaszcza wtedy, kiedy niosą w sobie ból. Trudno jest podejmować decyzje nie zadając bólu.

Mój siedmioletni związek z Rzeczonym skończył się and that’s official. Tyle na ten temat tutaj.

A co u mnie poza tym? Jest jesień, co widać w sumie gołym okiem, a to jest czas, który mi sprzyja. Mało śpię, mało jem, a mam mnóstwo energii. Robię to, co najbardziej lubię, czyli się uczę. Jestem zakochana w mojej pracy, chociaż dopiero wchodzę w ten świat. Może za kilka lat będę w tym naprawdę dobra. Wiem, że na to też trzeba poczekać. Nie ma dla mnie znaczenia, czy jutro jest poniedziałek, bo nie muszę się do niczego zmuszać. Kiedy pojawiają się rzeczy, które trzeba zrobić po prostu je robię.

Nie wiem, co będzie za miesiąc albo za rok. Ale już o tym nie myślę. Nie mam takiej potrzeby, namyślałam się już wystarczająco. Jest mi dobrze, jestem szczęśliwa i pewna, że podjęłam dobrą dla siebie decyzję. Może za jakiś czas okaże się, że to był błąd, nie wiem. Jestem w stanie udźwignąć ryzyko pomyłki.

Teraz spadają z drzew liście i to samo w sobie jest takie zajebiste, że szkoda tracić słów. Trzeba patrzeć za okno.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: